To ,,Chondryt,, materia z początku Układu Słonecznego
Meteoryt nie rozpadł się podczas przelotu przez atmosferę ,ani w momencie uderzenia o Ziemię. W biały dzień został zauważony i odnaleziony .
Meteoryt – spotkanie z Istotą mającą 4. 5 miliarda lat
Kiedyś nie myślałam o tak wielkim związku , jakie wywołało we mnie spotkanie z najstarszą Istotą otaczającej mnie przestrzeni .
To wydarzyło się 14 lat temu.
Na polskie ziemie 25 sierpnia 1994 roku w pobliżu Warszawy spadł Meteoryt .
Jego właścicielem stał się Instytut Geologiczny w Warszawie przy ul.Rakowieckiej.
Meteoryt nazwano „Baszkówka „
Pewnego dnia przyjaciel naszej rodziny pan Dr .Marian Stępniewski udał się na poszukiwanie mojej osoby. Jest to naukowiec ,który zajmował się badaniem Meteorytu „Baszkówka”.
Według ustaleń zespołu badawczego ,Meteoryt podlegał szybkiemu przeprowadzeniu badań w celu poznania struktury i wszelkich właściwości tej Istoty ,która zawitała aż pod Warszawę .Badanie Meteorytu miało duże znaczenie dla wyjaśnienia początków naszej planety Ziemi. Meteoryt zachował nienaruszony skład , to materia tworząca naszą planetę.Najpilniejszą i priorytetową czynnością w takiej sytuacji było wykonanie wiernej kopi Meteorytu.
Kiedy zostałam odnaleziona przez Pana Dr . Mariana Stępniewskiego ,zostałam zaproszona na spotkanie z Meteorytem – Istotą mającą 4.5 miliarda lat .
Dotarłam do laboratorium Instytutu Geologicznego .
Tak więc , stałam się jedynym autorem kopi Meteorytu przed jego badaniami ,a badania miały szeroki zakres nawet cięcie jego struktury materii.
.Miałam ogromną „tremę „, to była zupełnie inna praca , jak ta , którą do tej pory wykonywałam .Oczywiście ,miałam do czynienia z najstarszymi zabytkami w Polsce i w innych państwach.Tej pracy nie mogłam potraktować nawet jako zabytek pomimo ,że miał 4.5 miliarda lat.
Przystąpiłam do pracy .Wykonałam dokumentację zdjęciową .Przygotowałam Meteoryt pod zaformowanie ,aby na wieki pozostał w naszej pamięci jego wspaniały kształt , rysunek powierzchni , a także kolorystyka.
Wykonałam najwierniejszą kopię tej wspaniałej Istoty .
Kiedy ujrzałam Meteoryt pierwszy raz , nie mogłam uwierzyć w to , jaką drogę musiał pokonać docierając do naszej Ziemi…
Pan Dr . Marian Stępniewski długo opowiadał mi o tym znalezisku ,o jego strukturze rysunku jaki stworzył się podczas lotu i jego spalania , kiedy miał najwyższą temperaturę wewnętrzną swojej masy .
W jaki sposób się spalał ,jaką osiągał prędkość i jak wbił się w ziemię .
Opowiadanie było jak wspaniała bajka .
Kolor Meteorytu przed moją pracą :był czarny pokryty skorupką obtopieniową lecz pod pewnym kontem padającego światła przenikał kolor metaliczny .Matowy kolor czerni widoczny był jedynie w zagłębieniach – bruzdkach zwanymi regmagliptami .
Od góry Meteoryt wyglądał jak stożek – przypominający szyszkę .Jego powierzchnia z rozchodzącymi się promieniście ku dołowi regmagliptami była gładka , w dotyku – jak pokryty talkiem jedwabisty i delikatny ,chociaż ważył około 15 ,5 kg .
Od spodu powierzchnia lekko chropowata – jak pumeks w kolorze czarnym matowym ,zwarta i stopiona .Miejscami rozwarstwiła się i odpadła , co spowodowało przyśpieszony proces korozji ,ale zupełnie w inny sposób .Korozja zawartych w Meteorycie związków metali miała wiele kolorów ,jej nalot był :żółty ,pomarańczowy ,czerwony, brązowy ,zielony ,turkusowy i srebrny.
Każdego roku przez kilka lat wykonywałam odlewy Meteorytu, nadając mu kolor zanim został poddany badaniom laboratoryjnym .
Wykonane przeze mnie kopie ,wiele razy były prezentowane na sympozjach czy wystawach geologicznych .Również znajdują się za granicami naszego państwa , z czego także jestem bardzo szczęśliwa .
Jako jedyny autor kopi , czuję się wybraną Istotą . Przestrzeń podarowała mi wyjątkowe wyzwanie .
Dzięki mojej wiedzy konserwatorskiej ,znanych technik i technologii , mogłam
zatrzymać w pamięci dla wszystkich i dać szansę na podziwianie jego kształtu i koloru.
To wspaniałe uczucie .
Kiedy sięgam pamięcią w swoje dziecięce lata ,często przypominam sobie spotkania i opowiadania Dr . Mariana .Stępniewskiego o wspaniałym otaczającym Wszechświecie.
Widzę siebie przebiegającą przez labirynty laboratoryjnych wejść i muzealnych korytarzy .
A regały w moim domu , zawsze były zastawione różnymi wykopaliskami z naszej ziemi i nie tylko .
Nie wiedziałam ,że to był początek mojej drogi w poszukiwaniu Istnienia .To Istoty z czasoprzestrzeni otwierały dla mnie swoje bramy wiedzy .
Teraz kiedy jestem dojrzałą kobietą ,Istotą ,która doświadcza i urzeczywistnia w Świadomości wszelkie prawdy ,dziękuję Matce Ziemi za tą wspaniałą drogę ,którą podążam.
Wspominam wszystkich ludzi ,którzy zawsze stojąc na mojej drodze byli moimi nauczycielami na każdym poziomie ,w każdej dziedzinie .Czasami nie mogłam zrozumieć tych naukowych dziedzin ,a jednak wiadomości i wiedza zawsze pozostają i otwierają swoje pokłady wtedy , kiedy tego potrzebujemy.
…Grażynko,
You talked about the Universe
It miraculously you made copy(the oldest material of nature–the meteorite)
I am proud of you…
Ahmed Shawky
+ 20 123 19 89 34
Siwa4×4@hotmail.com
Ahmed , my “Desert Wind ”
So,
The universe is infinite,
but we must stop for a second
and to see that he is letting us touch…
I am greeting
Grażyna