Nad Wisłą rok 2007 – wiosna
Zostałam zaproszona do przyjaciela na działkę ,która znajduje się nad Wisłą w Warszawie .Piekliśmy kiełbaski i długo rozmawialiśmy o otaczającym nas Wszechświecie .Oglądałam nowo posadzone roślinki i drzewa ,które przybyły z mojego ogrodu .
Jego teren działkowy znajduje się dosłownie kilka metrów od Wisły. Czasami ,kiedy woda podchodzi wysoko ponad brzegowy wał ,zalewa wszystkie tereny działek ,zagospodarowane wzdłuż brzegu .Na wszelki wypadek przyjaciel zbudował mały domek na wysokich drewnianych balach , który też jest zalewany częściowo przez wodę .Ale przyjaciel bardzo kocha to cudowne miejsce relaksu i nie poddaje się ,wiecznie robi porządki i rozumie ,że to naturalne przyczyny i skutki ,z którymi da sobie radę .Nigdy nic nie stoi na przeszkodzie ,żeby to miejsce przywrócić do świetności .
Jego działka jest inna niż sąsiednie .Jest nieduża ,ale kiedy jest się na jej terenie , drzewa i wszelka zieleń sprawia wrażenie dużego terenu, innego niż w rzeczywistości .Przyjaciel pielęgnuje swoje drzewa w sposób inny niż wszyscy. To jak obraz trójwymiarowy. Zieleń ma inny kolor jest soczysta i tętniąca życiem , wszędzie jest jej pełno .Drzewa przycięte ku wierzchołkom , widać każdą gałązkę i ich pnie , pojawiające się wszędzie ,z każdej strony widoczne jest ich subtelne piękno .Niby takie zwykłe jednak inaczej przemawiające . Przyjaciel zawsze mi opowiada ,że jest to jedyne miejsce gdzie wypoczywa ,że to ,, dzika ,, kraina do ,której nie docierają odgłosy zgiełku wielkiego miasta .
Mówi ,że podczas jego pobytu na działce ,przynosi cudowne konary drzew wyrzucone na brzeg Wisły ,a olbrzymie kamienie z granitu i piaskowca stanowią także dekorację jego naturalnego terenu .To miejsce gdzie oddaje się myślami naturze .
Zasłuchana w jego opowieści ,też znalazłam się zupełnie w innym Świecie .I tak minęło wspaniałe popołudnie .Miałam się zbierać ,kiedy przyjaciel poprosił mnie o wykonanie kilku zdjęć jego działki . Wiedziałam ,że zalesiony teren ciężki będzie do fotografowania , a tu już nastała noc .Lecz cóż , przemówiła do nas Natura .
Zamanifestowały się esencje elementów oraz Istoty czasoprzestrzeni ,które były razem z nami , o których rozmawialiśmy ,które stanowiły dla nas równorzędne partnerstwo w codziennym naszym zwykłym życiu.
Ukazały siebie w przepięknych kolorach i kształtach .Były po prostu wszędzie ,słuchały naszych rozważań ,naszych dogłębnych przemyśleń .Wiedziały ,że chcieliśmy uwiecznić piękno tego terenu . Nasza energia była dla nich przyjazna i doskonała .
Tak więc ,pomogły nam w utrwaleniu jego w obiektywie aparatu .Jak widać nic nie stało na przeszkodzie , otaczający nas Świat jego Czasoprzestrzeń była dla nas jak wierny Przyjaciel.
Wybrałam kilka fotografii ,które wykonałam klatka po klatce ,ponieważ można lepiej zauważyć kolejność manifestacji.




























…Grażynko,
Your work with energies of the nature
They are bringing wonderful effects.
Photographic documentation is wonderful.
These Beings love your nature.
You are an angel
It is fantastic to know such a person like You .
I am thanking …
Ahmed Shawky
+ 20 123 19 89 34
Ahmed,
you are very nice ,
it is you are a desert Angel
which knows all footpaths of invisible Beings.
I am also happy , that I got to know the Angel from the desert Siwa…
I am sending kisses for you.
Grażyna