Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘1… Pasja – odkrywanie-analiza … Passion – discove’

Pragnę podziękować przede wszystkim mojemu nauczycielowi Panu Jerzemu Strączyńskiemu. To właśnie on podarował mi „ stypendium energetyczne „ przekazał wiedzę, praktykę i filozofię, która mi towarzyszy przez te wszystkie lata moich doświadczeń i badań. Obdarzył mnie zaufaniem i szacunkiem dla mojej rozwijającej się Świadomości.  Te wszystkie lata przyniosły niezwykłe „plony” w postaci dokumentacji fotograficznej. Urzeczywistnienia wiedzy nauczyciela, ale również i mojej. To Pan Jerzy Strączyński nauczał mnie technik i pracy z energiami z żywiołami natury. Od niego uczyłam się nawiązywania pozytywnych relacji z tym światem. Dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość z jaką przysłuchiwał się moim opowieściom, a także za wskazówki, z którymi jak drogowskazy mogłam przekraczać wymiary czasoprzestrzeni jaka jest wokół nas. Zawsze była to bezpieczna ścieżka, którą mogłam się poruszać, a zarazem pracować nad sobą  i czerpać niezbędną energię do urzeczywistnienia prawdy.

Pewnie w  środowisku powinnam wszystkim podziękować za tolerancję mojej osoby .Myślę ,że każdy element tego czasu , przyczynił się do kształcenia mojej osobowości , a także  do pokonywania poszczególnych poziomów Świadomości , do wyjścia energii ,która w każdej sekundzie pobudzała moje właściwości czakr , gdzie ich właściwości stanowiły subtelny kanał do kontaktów z istotami energetycznymi czasoprzestrzeni .Dziękuję wszystkim i z wielką pokorą kłaniam się do Matki Ziemi .

Zdjęcia wykonuję w różnych temperaturach i o różnych porach dnia , a także w różnych zakątkach Świata .

Często podróżuję na pustynię zachodnią do Egiptu do Oazy Siwa. Tam wykonałam fotografie z manifestacją „Smoka„. Było to lico kota z grzebieniem między uszami. Spotkanie ze „Smokiem” opisałam w kilku słowach pod tytułem „Objawił się ukrytym wiatrem

 

Objawił się ukrytym wiatrem…

 

 

I stałam się istotą poszukującą…

Odczuwałam żywotną moc wydobywanych przez siebie symboli .Była to nieuświadomiona projekcja i rzutowanie treści psychicznych na nieznaną substancję chemiczną podlegającą procesowi transmutacji.

 W nieświadomości mojej ,zaistniał stan faktyczny ,który cechował się odpowiednim parciem w stronę projekcji ,czyli pojawiła się silna tendencja do uświadomienia wszelkich „istnień” ,a także zaistniał „moment czasowy”, w którym umożliwił pojawienie się „istoty „

Mówiąc krótko , mój stan faktyczny – psychiczny wziął się również z doświadczeń obcych .

               Materia ,której poszukujemy jest zawsze i wszędzie ,jest materialną zasadą Świata .Na planie psychologicznym oznacza to , że do jego projekcji  może dojść zawsze i wszędzie .

A osobom poszukującym przeniesiony zostanie przez ptaki ,ryby , jak i inne stworzenia Świata

Teraz wiem i jestem tego pewna ,

To za sprawą projekcji dokonuje się „ akt przemiany człowieka „.

Mój  proces psychiczny i alchemiczny był wyrazem mojej  Indywiduacji .To proces  „ rozmijania się „

Ale zarazem organizujący zjawienie się wyższej formy  całościowego istnienia .Zróżnicowane wcześniej żywioły -przeciwieństwa  ponownie mogły się zjednoczyć , ale nie w scenerii nie zaktualizowanej , potencjalnej  jak to było na początku mojej Drogi  lecz w scenerii urzeczywistnionej .

To było to czego podświadomie poszukiwałam „tajemny czynnik urzeczywistniający „

To co zespoliło przedmiot mojego procesu alchemicznego z rzeczywistością doświadczeń przemiany psychicznej była projekcja wszystkich „istot „,które widziałam , a także „istot „ które tylko mogłam zatrzymać w kadrze aparatu fotograficznego .

Mogę głośno powiedzieć ,w tamtym czasie moja Dusza miała większą władzę nad ciałem .

Tam gdzie byłam ,było to miejsce Medium procesu urzeczywistnienia .A niczym innym to nie jest, jak czystą sugestią ,czymś wybranym i określonym .

I tak przez syntezę pięciu żywiołów powstała Całkowitość ,Wyobrażenie Jedności, jak również panaceum –  eliksir .Moim celem było odrodzenie Świata Duchowego , zbawcze samopoznanie i uwolnienie mego ciała pneumatycznego z ciała fizycznego .

Minęło wiele dni i miesięcy ,ale moja Świadomość o istnieniu tak wielu materii ,energii czy innych istot jest urzeczywistniona ,a jakie to cenne nie tylko w mojej głowie bo również w kadrach mojego aparatu .Nie każdemu dane jest objawienie się tak wielu „istnień „ których nie widzimy ,a jednak są obok nas , nie mówiąc o zatrzymaniu ich w kadrach aparatu .

           Ja nie widziałam go ,objawił się ukrytym wiatrem .

Teraz obraz Smoka określam mianem „kulistym”    lub mianem  „koła „

Jest początkiem i końcem dzieła .

To on jest materią.

To on jako Smok umiera i zmartwychwstaje .

To on jest grą barw widoczną w symbolu „całkowitości „

On stanowi podział pięciu żywiołów .

Jest materią , a zarazem duchem ,jest zimny , a zarazem ognisty ,

Jest trucizną , a zarazem panaceum ,

Jest symbolem jednoczącym przeciwieństwa .

Ogarnia sferę psychiczną i cielesną.

            Jest to najtrwalsze z „istnień”- tajemniczego Świata .

            Odpowiada to kosmicznemu i dziennemu życiu w stanie czuwania świadomości.

______________________________________________________________

He appeared as the invisible wind….

aa

 

And I have become to search… I felt the vital power of the symbols cumulating in my mind. It was my subconscious projection almost like throwing my psyche at the unknown chemical substance which was undergoing the process of transmutation. My subconscious was following and acquiring the projection, the unknown substance and I strongly realised that I can understand through my consciousness the existence   of other „beings” in the very „concrete moment in time” in which the „other being” appeared.Other words my state of mind and psyche was influenced by the appearance and experience of the other being.The substance and the essence which we are searching for is everywhere and always, this is the main principle of the world. The projection and realisation of its existence in human mind and psyche can happen everywhere and always.And for people who are searching this may visualise under the guise of a birds, fishes and other world’s creatures.Now, I know and I am sure of it.And this happens  because of the  projection so „the act of the metamorphosis of human ” might take a place.My psychological and alchemical process was the expression of my individualisation. This is „the process of the deviation”.

 

This experience was simultaneous with a projection the higher form of the united being.

 

The diverse previously forces- the opposites, could united again but not as matter of fact, as it was at the begging of my way but within the unreal space.
It was what I was looking for subconsciously „the secret factor which could force me to believe/make things real”.
This what united my alchemical process with the reality of the experiences, was the projection of all „beings”, which I have seen, but also” beings” which I was able to take to catch on my camera.
I can say loudly, in that moment, my soul ruled over my body.

I was in the place, where Medium becomes the reality. And this is pure suggestion, something chosen and defined.

And this way, through the synthesis of four vital forces came into being Totality, Imagination of Unity but also panacea- the elixir. My aim was to reborn my Spirit, blessing self-recognition, self-knowing and to realise my pneumatic body from my physical body.

Despite that many days and months had passed , my conscious knowledge of the existence of the so many substance or the energies or other beings is firmly rooted in my mind. This is so valuable, for me and proved on the photos I have taken. Not everyone can experience the visualisation of the other ,usually,  invisible beings, even though they are next to us. Even more difficult is to catch them by the camera.

I have not seen the dragon, he appeared under the guise of the invisible wind.

Now, I can describe the picture of the dragon as the spherical or as the circle.

He is the begging and the end of the composition.

He is the substance.

He as the dragon dies and rise from the dead.

He is the play of colours and visible in the symbol of totality.

He is the division of the four vital forces.

He is the substance and the spirit, cold and fiery, all at the same time.

He is the poison and the panacea.

He is the symbol which unites the opposites.

He embraces the physical and spiritual spheres.

He is the most lasting being in the secret world.

This is related to cosmic and everyday life in the alert state of mind.

Reklamy

Read Full Post »